Seboradin przeciw wypadaniu włosów- efekty po miesiącu stosowania.

Cześć!
Obiecałam, ze kolejny post jaki pojawi się na blogu to recenzja. I jest, tylko niepełna. Produkt, który opiszę stosuję trochę ponad miesiąc regularnie- raz lub 2 razy dziennie. Nie będę wystawiać jeszcze końcowej opinii, bo zamierzam poużywać go jeszcze co najmniej miesiąc. Pod tym postem (klik) wyraziłyście chęć poczytania o lotionie Seboradinu przeciw wypadaniu włosów, zapraszam! :)

Seboradin, Lotion przeciw wypadaniu włosów



Wcierka znajduje się w 200ml buteleczce z atomizerem, co znacznie ułatwia aplikację. Ogromnym plusem jest ładny, cytrusowy zapach. Na stronie Seboradin.pl produkt kupimy za 19,90, w aptece widziałam go za podobną cenę. Skład przedstawia się następująco:
Aqua, Alcohol Denat, PEG-40 Hydrogenated Castrol Oil (emulgator), Humulus Lupulus Cone Extract (wyciąg z szyszek chmielu), Medicago Savita Extract (wyciąg z lucerny), Maltooligosyl Glucosodine, Hydrogenated Starch Hydrosate, Diethyl Pthalate, Peopylene Glycol, Buthene Glycol, PPG-26-buteth-26-PEG-40 Hydrogenated Castrol Oil, Apigenin, Olleanolic Acid, Biotinyl Tripeptide-1, DMDM-Hydantoin, Patrfum, Citric Acid, Phenoxethanol, Methylparaben, Butylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Hexyl Cinnamal, Linalool, Limonene, Geraniol, Citral. 


Co zauważyłam po miesiącu? Włosy trochę mniej wypadają. Nie leci ich aż tyle przy myciu, co przed rozpoczęciem kuracji, ale nie jest to spektakularny efekt. Mam nadzieję, że ograniczy moje wypadanie jeszcze bardziej, albo całkowicie je zlikwiduje. Poza tym zauważyłam pojawienie się łupieżu, ale nie wiem czy na 100% to wina akurat tego lotionu. Nie zauważyłam na razie wysypu baby hair. Mam wrażenie, że włosy u nasady stały się mocniejsze i bardziej błyszczące. Nie ma wpływu na przetłuszczanie się włosów, a przynajmniej takowego nie zauważyłam. 

Stosowałyście ten produkt? Jeśli tak to proszę podzielcie się swoimi spostrzeżeniami :)

Recenzjatorka

16 komentarzy:

  1. Ja stosuje Maskę Wax aloesową i mam mnóstwo baby hair ;o !
    Miałam chęć na ten lotion, ale jak pojawił się łupież, to podziękuję :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jestem pewna, czy to jego sprawka, zobaczymy na dłuższą metę :)

      Usuń
  2. Fajnie, że nie przyspiesza przetłuszczania :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę go wypróbować:)
    może u mnie nie spowoduje łupieżu :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio mam problem z wypadaniem włosów. Kupiłam maskę Wax, mam nadzieję,że pomoże. Moja teściowa używa od roku i faktycznie jej pomogła. Włosy przestaly wypadac i pojawiły się baby hair.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mam problemu z wypadaniem, więc nie wypróbuję :) Mam nadzieję, że przy dalszym stosowaniu pomoże Ci bardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciągle szukam czegoś co da dobry efekt, tego lotionu nie miałam i jak na razie nic co stosowałam jakoś szczególnie nie pomogło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ja też tak mam. Na krótką metę trochę pomógł mi Kulpol-L102, ale nie znalazłam nic co przyniosłoby długotrwały i pożądany efekt.

      Usuń
  7. Dobrze, że przetłuszczanie jest w normie.
    Ja akurat testuję wersję do włosów przetłuszczających się ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie mam problemu z wypadaniem , ale mojej mamie bardzo przypadł do gustu Seboradin ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, ze u mnie też da radę :D

      Usuń
  9. Moje włosy ostatnio przestały wypadać i nawet nie wiem dlaczego, ale bardzo się cieszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. słyszałam duzo dobrego o nim, czasem mam problem z wypadaniem, musiaóabym spróbowac

    OdpowiedzUsuń
  11. Sporo parabenów w składzie, ale czymś muszą konserwować. Czekam na końcową opinię.

    OdpowiedzUsuń
  12. testowałam go akiś czas temu, jak również ten z serii z czarną rzodkwią hmm. Jednego jak drugiego zurzyłam po dwie buteleczki, poczatkowo efekt jest fajny, wlosy nie wypadają są faktycznie wzmocnione, ale ja mam chyba dendencje do tego, że mi sie po prostu przyzwyczaja skóra do preparatu i pózniej juz nie działa. Ten filotetowy dobrze działa na przetłyszczająca się skóre głowy… zapraszam na swojego bloga moze tez coś znajdziesz coś dla siebie.http://fusion-magenta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie powodem do uśmiechu i bardzo za wszystkie dziękuję!

Zawsze staram się odwiedzać moich komentujących! Jeśli nie masz bloga, a chcesz dodać coś od siebie, proszę abyś się podpisał :)

Moderacja komentarzy została włączona, by uchronić się przed spamem.