Black Plum Blossom- często polecany wosk pod lupą :)

Cześć!
Dzisiaj przychodzę do Was z kolejną recenzją zapachu od Yankee Candle. Zdecydowałam się na niego, ze względu na sporą liczbę poleceń z Waszej strony, a także świetną opinię na Goodies.pl (na 14 głosów każdy przyznawał temu zapachowi maksimum gwiazdek). Mowa tu o Black Plum Blossom, który pewnie części z Was jest znany :)


Opis ze strony sklepu: ,,Owszem, pojawienie się na drzewkach ciemnych węgierek zapowiada niechybny kres wakacji i nadejście złotej jesieni. Jednak różowe kwiaty śliwy, obficie osiadające na gałązkach w maju i czerwcu, to wyjątkowo urodziwe preludium lata. Zapach i urzekające wybarwienie śliwkowych pąków zainspirowały czarodziejów z Yankee Candle do stworzenia niebagatelnej, bardzo przekornej propozycji na ciepłe miesiące. W ciemnym, fioletowym, cudownie nasyconym wosku odnajdziemy nieco perfumeryjny aromat kwiatów owocowych drzew zmieszany z nutami ciepłej wanilii i drogocennego, białego piżma. Tak stworzona tarteletka urzeka piękną barwą i zniewala wyjątkowym, owocowo-kwiatowym zapachem. Black Plum Blossom to kompozycja wakacyjna, świeża, balansująca na granicy rześkości i słodyczy. Spodoba się przede wszystkim paniom ceniącym dziewczęce, nieco toaletowe propozycje do aromaterapii. Polubią ją też panowie, którzy od letnich wosków oczekują odrobiny smakowitego odświeżenia."


Woski zazwyczaj roztapiam fragmentami, nie rozpuszczam od razu całej tarteletki. Mam wrażenie, że w ten sposób zapach pozostaje dłużej intensywny. W tym przypadku sam w sobie jest dość mocny, ale nie duszący. Przyznam, że mnie urzekł. Pachnie bardzo ciekawie, trochę kwieciście, ale wyczuwalne są też inne nuty, które ciężko mi określić, może to faktycznie wanilia i białe piżmo? W każdym razie jest na pewno interesującym zapachem i nie żałuję, że mam go w swoich zbiorach. Co prawda bardziej urzekł mnie Lovely Kiku, o którym ostatnio Wam pisałam, ale ten również przypadł mi do gustu. Spodoba się Wam, jeśli lubicie kwiatowe, nienachalne zapachy z innymi nutami w tle :) Wosk kosztuje 7 zł i możecie znaleźć go m.in na Goodies.pl. Ja jeszcze nigdy nie zawiodłam się na tym sklepie i często oferuje on promocje :)  



Znacie ten zapach? :)
 Recenzjatorka

14 komentarzy:

  1. Nie próbowałam go, ale powiem szczerze, że jakoś szczególnie mnie nie zachęca :) jestem takim trochę zapachowym dziwadłem i po wąchaniu go na sucho, nie zdecydowałam się na zakup ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiele się nasłuchałam o tych woskach, ale jeszcze żadnego nie miałam.
    Musze je wreszcie wypróbować, być może zacznę własnie od tego zapachu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. zapach mógłby mi się spodobać, chętnie powącham go przy wizycie w sklepie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. tego wosku jeszcze nie testowałam

    ________________________________________
    Nowości na grudzień.,czyli to co powinniśmy mieć w szafie !
    WWW.JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam, ale wydaje mi się, że przypadł by mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tego jeszcze nie miałam , ach jest ich tak duuużo :) z chęcią przygarnęłabym wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. przyznam że śliczny jest ten zapach;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nie miałam żadnego wosku YC, chyba jako jedyna :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię ten zapach :). Po wielu pozytywnych recenzjach myślałam tylko, że będzie ciut mocniejszy, ale źle nie jest :).

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie powodem do uśmiechu i bardzo za wszystkie dziękuję!

Zawsze staram się odwiedzać moich komentujących! Jeśli nie masz bloga, a chcesz dodać coś od siebie, proszę abyś się podpisał :)

Moderacja komentarzy została włączona, by uchronić się przed spamem.