Piękny, kobiecy zapach na ciepłe dni. Mia Pink.

Cześć!
   Jakiś czas temu udało mi się wygrać perfumy w rozdaniu na blogu moj-kosmetyczny-punkt-widzenia. Możliwość wyboru zapachu skłoniła mnie do przejrzenia strony producenta i przepadłam. Nie wiedziałam kompletnie, który z zapachów wybrać. Sugerując się jedynie opisem, wybrałam w ciemno flakonik z różowym płynem. I właśnie o nim chciałabym dziś napisać kilka słów.

   Opis ze strony producenta: MIA Pink to słodki, owocowo-kwiatowy zapach, który wybierają kobiety spokojne, łagodne, romantyczne. Zapach podkreśla kobiecą słodycz, piękno, rozwagę i delikatność. Jest nieprzewidywalny i przekorny jak kobieta. Esencje użyte do kompozycji tego zapachu tworzą istny koktajl owocowy. Mia Pink kojarzy się z różowymi kwiatami w ogrodzie, z sadami pełnymi owoców, relaksującymi pobytami w SPA. Wszystko to dzięki ciepłym nutom podstawowym, które tworzą drzewo sandałowe i piżmo, w nutach serca znajdziemy ylang ylang, różę, poziomkę, nuta głowy to orzeźwiająca cytryna, mandarynka i brzoskwinia.


   Pojemność flakonu to 50 ml i zapłacimy za niego niespełna 70 złotych. Z całą pewnością jest to słodki zapach, ale nie jest przy tym duszący, ani mdły. Długo utrzymuje się na ciele, trwałość oceniam na bardzo dobrą. Nie jest bardzo intensywny, a tym bardziej nachalny. Lekki, ale wyczuwalny, bardzo kobiecy zapach, który z pewnością będzie idealny na lato. 



   Jeśli wolicie cięższe zapachy, to w ofercie sklepu jest sporo innych wersji. Ja na pewno w przyszłości kupię kolejny flakon Mia Pink, bo odnalazłam w niej "swój" zapach. 
   Jeszcze kilka słów odnośnie tego, czy warto ryzykować, kupując perfumy, których nie miałyśmy okazji powąchać, przez Internet. Przyznam, że wyczekiwałam kuriera z niecierpliwością, bo chciałam sprawdzić, jaki zapach sobie wybrałam. Gdyby mi się nie spodobał, pewnie oddałabym go komuś bliskiemu. Kiedyś też kupiłam perfumy, które nie były w moim guście, a bardzo spodobały się mojej przyjaciółce. Wnioskując po opiniach internautów śmiem przypuszczać, że zapachy od atw są bardzo lubiane i zawsze znajdzie się ktoś, komu dany zapach się spodoba. 


  Jeśli szukacie lekkiego, ale trwałego, słodkiego zapachu na cieplejsze dni, to jestem niemalże pewna, że Mia Pink Wam się spodoba.

Pozdrawiam, Sara

7 komentarzy:

  1. Myślę, że jest szansa, że przypadłby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój zapach na lato to Miss Dior Cherie L'eau :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słodkie zapachy to coś dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Aktualnie uzywam avon femme ale mysle ze te takze przypadlyby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajny minimalistyczny flakon, zapachy używane latem nie mogę być zbyt intensywne

    OdpowiedzUsuń
  6. Urzekł mnie flakonik ;)! Ale opis zapachu również bardzo kuszący , lubię słodkie zapachy ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie powodem do uśmiechu i bardzo za wszystkie dziękuję!

Zawsze staram się odwiedzać moich komentujących! Jeśli nie masz bloga, a chcesz dodać coś od siebie, proszę abyś się podpisał :)

Moderacja komentarzy została włączona, by uchronić się przed spamem.