Gdzie warto zajrzeć? {linki maja}

Cześć!
Ostatnio miałam napisać przegląd po włosowych postach ostatniego czasu, które zaciekawiły mnie na innych blogach. Postanowiłam jednak poszerzyć to o dodatkowe dziedziny. Chcę się z Wami też podzielić innymi ciekawymi linkami, informacjami i zdjęciami, więc zapraszam! :)


Szczególnie interesujące posty dotyczące pielęgnacji włosów:


Inne ciekawe posty:

Polecane filmy:
1. Po obietnicy (to musicie zobaczyć!)

Dwie grafiki- so true

 
Post został napisany już tydzień temu, nie dodałam go, bo nie pamiętałam nazwy jednego z filmów, a chciałam się nim z Wami podzielić. Oprócz tego maj jest dla mnie czasem pewnej przemiany w moim życiu, ale o tym może kiedy indziej :)

A co Wam przypadło do gustu w maju? :)

Czytaj dalej »

Moje kosmetyczne, włosowe pewniaki :)

Cześć!
Ostatnio zapowiedziałam, że przedstawię Wam moje kosmetyczne pewniaki w dziedzinie pielęgnacji włosów. Używam coraz to nowszych olei, masek, odżywek czy szamponów, ale jest kilka takich produktów, do których chętnie wracam i goszczą u mnie stale. Na zdjęcie nie załapał się jeszcze jeden produkt, ale o nim za chwilę. Przedstawiam Wam moje pewniaki:


1. Babydream, Olejek pielęgnacyjny dla dzieci- kupiłam go tylko dlatego, że potrzebowałam nowego oleju, a w Rossmanie nie było wersji dla mam, którą wszyscy zachwalają. Mam w planach jej wypróbowanie, ale nie żałuję zakupu niebieskiego, bo sprawdza się super na moich włosach :)

2. Garnier, Goodbye Damage, odżywka do włosów bardzo zniszczonych- jest to bardzo fajny produkt, o świetnym zapachu. Nie dociąża moich włosów, jest to raczej taka lżejsza odżywka, używałam jej bez spłukiwania i pewnie kupię kolejne opakowanie.

3. Nivea, Long Repair, odżywka odbudowująca- kupiłam ją już po zmianie składu, ale i tak sprawdza się na moich włosach świetnie. Dociąża je, są miłe w dotyku, chętnie jej używam i na pewno kupię kolejne opakowanie gdy to się skończy, a swoją drogą jest wydajna.

4. Planeta Organica, Czarna Maska Marokańska- to moja ulubiona maska, którą dostałam od Eter. Jest po prostu niesamowita, pozostawia włosy nawilżone i dociążone. Ma mocno kadzidlany zapach, przypomina mi męskie perfumy. Na pewno kupię kolejne opakowanie i polecam wypróbować :)

5. Garnier, odżywka Awokado i Karite- nie załapała się do zdjęcia z powodu tego, że aktualnie nie mam kolejnego opakowania. Używałam wersji ze starym składem, zużyłam 2 opakowania i była fenomenalna. Na początku włosomaniactwa dała mi nadzieję, że stan moich włosów faktycznie może się poprawić, bo były gładkie, lśniące i nawilżone. Przyznam, że teraz trochę się obawiam wersji ze zmienionym składem, ale pewnie kiedyś do niej powrócę :)


A Wy macie swoich ulubieńców? :) Coś, co zawsze się sprawdza na Waszych włosach?
Podzielcie się tym ze mną w komentarzu!

Czytaj dalej »

O nowościach i promocji włosowej w Naturze.

Witajcie!
Nie mogę się jakoś zebrać po tym majowym weekendzie, złapałam straszliwego lenia. Wczoraj trochę się wzięłam za siebie i nauczyłam się jednego tematu z biologii (pominę może fakt, że miałam nauczyć się trzech?). Dziś zaraz uciekam poczytać cokolwiek o tym durnym metabolizmie. A tymczasem pochwalę się Wam co dziś upolowałam. Byłam z mamą na małych zakupach i w sumie kupiłam tylko bieliznę, rajstopy i skarpetki do baletek, ale znalazły się też kosmetyczne nowości. Poza tym zainwestowałam też w pokrzywę, którą zamierzam ponownie zacząć pić tyle, że w połączeniu ze skrzypem polnym, ale tego cwaniaka chyba dostanę tylko w aptece lub zielarskim.
Pokrzywa- Polo Market (1,99 za 30 torebek)
Marion, Olejek do włosów- Natura (4,99)
Sensique, Kredka do makijażu- Natura (4,99)

Olejek Marion to w sumie silikonowe serum na końcówki. Olejek znajduje się w składzie dopiero za zapachem, ale zależało mi na czymś do zabezpieczania za niedużą kwotę. Aktualnie jest na niego promocja w Naturze, więc się skusiłam.
Kredka do makijażu jest w kolorze bardzo ciemnego brązu (nr. 121), kupiłam ją do podkreślania brwi. Jest trochę zbyt miękka, ale to jedyny produkt w kredce, który pasował mi kolorystycznie. Większość kredek do brwi, które oferują drogerie jest dla mnie zbyt jasna, lub po prostu wygląda na rudą. 
W Naturze aktualnie jest promocja na szampony NaturVital, kosztują teraz niecałe 12zł, ale się powstrzymałam. Nie znalazłam za to aloesowej maski..

Już niebawem możecie spodziewać się przedstawienia moich włosowych pewniaków, które ukaże się w następnym poście :)

Recenzjatorka
Czytaj dalej »

Rossman mnie jednak skusił.. Summer Extreme Nails.

Witajcie!
Laba się skończyła. Po majówce i maturach czas na powrót do szkoły. Dziś klasówki, jutro również. Zaraz uciekam się uczyć. Chcę Wam pokazać tylko co nabyłam podczas promocji w Rossmanie. Nie poszalałam, ze względu na brak funduszy. Omijałam Rossmana i Naturę szerokim łukiem do wczoraj. Kupiłam sobie z okazji urodzin dwa lakiery od Wibo. Za każdy zapłaciłam ok. 3 zł, czyli 51% ceny :) Początkowo miałam kupić fioletowy piasek tej firmy (coś z Candy w nazwie), ale niestety wszystkie zostały wykupione wcześniej. 


To zdjęcie chyba najlepiej oddaje ich kolory. Pierwszy to jasny róż, drugi jest jagodowy. Oczarowały mnie oba, miałam jeszcze ochotę na miętowy i biały, ale się powstrzymałam. Na razie przetestowałam jedynie różowy i z trwałością nie jest najlepiej. Odpryski pojawiają się tego samego lub następnego dnia. Fioletowym maznęłam serdecznego, ale zawiódł mnie trochę, nie wygląda tak uroczo jak w butelce.



Różowy to nr.527, a fioletowy 535. Blogspot załamuje mnie tym, jak zjada jakość zdjęć, masakra. Już nie wiem co z tym zrobić. Grzebałam w ustawieniach i pomaga ustawianie formatu .png zamiast .jpg, ale nie zawsze. Ale nie o tym miałam pisać.


Kolorów do wyboru jest mnóstwo. Są i z drobinkami i bez. Od czerni po biel, przez turkusy, niebieskości, czerwienie, róże, fiolety, beże, brązy. No niesamowite :) Ciężko się zdecydować, serio. Sama miałam już w ręce ok. 6 różnych kolorów i ciągle je zmieniałam i decydowałam się na wzięcie innego. Niebawem pokażę Wam jak wyglądają na paznokciach i postaram się wystawić im pełną recenzję, chciałam tylko się pochwalić łupami :)

A Wy co upolowałyście?
Idziecie jeszcze dorwać jakieś lakiery?

Recenzjatorka




Czytaj dalej »

Mini rozdanie- wygraj bon zakupowy do sklepu etorba.pl :)

Witajcie! :)
Wczoraj miałam urodziny przekroczyłam magiczny wiek osiemnastu lat. I sama nie wiem czy cieszyć się z tego powodu, czy nie. Jest jakoś inaczej, ale dobrze. Rodzice i chłopak zrobili mi niesamowitą niespodziankę i wczorajszego dnia nie zapomnę do końca życia. Dostałam świetny prezent, którego w ogóle się nie spodziewałam. I mam coś dla Was. Jeżeli któraś z Was planuje zakup torby, to polecam sklep etorba.pl. Zamawiałam tam torbę dla koleżanki i jest świetna. Poza tym moja ciocia lubi robić tam zakupy i również jest zadowolona. Mam dla Was bon o wartości 10zł, który dostałam przy okazji zakupów. Wiem, że to nie jest porażająca kwota, ale zawsze coś :) I może komuś się przyda. Rozdanie trwa do 20 czerwca.

Pod postem, w komentarzu wystarczy napisać adres e-mail.
Byłoby mi miło gdybyście byli obserwatorem mojego bloga lub polubili go na Facebooku, ale to nie jest warunek konieczny. Możecie poinformować inne osoby o rozdaniu, ale to też nie jest obowiązkowe.
Kartę wyślę listem w terminie nie dalszym niż tydzień od odpowiedzi na e-mail od osoby wylosowanej. 


Wzór:
E-mail: obowiązkowo
Obserwuję jako: nieobowiązkowo
Lubię ma FB jako: nieobowiązkowo

Mnie wpadło w oko kilka fajnych toreb i niebawem sobie taką sprawię, lub 'zażyczę' sobie od przyjaciółek na imprezę 18stkową :D

Chętnych zapraszam do udziału. W ofercie znajdują się też męski torby. 
Jutro pojawi się nowy post :)
Recenzjatorka


Czytaj dalej »

Sprawdź, czy jesteśmy włosowymi siostrami :)!

Hej!
Tak jak obiecałam w ostatnim poście, dzisiaj postaram się przedstawić Wam ogólną charakterystykę moich włosów. Zależałoby mi na tym, abyście z dzisiejszego posta wyłapały cechy wspólne moich i Waszych włosów. Jeśli większość będzie się zgadzać, poproszę o komentarz. Chciałabym znaleźć włosową siostrę, bo to zawsze jakaś motywacja, poza tym to daje trochę więcej rozeznania. Jeśli nasze włosy lubią to samo, to jest szansa, że kolejne produkty mogą na nie działać podobnie i warto w nie zainwestować :)
                                
1. Moje włosy są falowane. Spodnia część właściwie jest kręcona, a wierzchnia ma nieregularny skręt. Cierpi ona nadal przez długoletnie prostowanie sprzed świadomej pielęgnacji. Mój typ skrętu to chyba 2B a czasami, głównie od spodu 2C.
2. Okropnie reagują na wilgoć. Wywijają się, puszą i są nie do okiełznania.
3. Ładnie kręcą się po koczku ślimaczku, działa na nie kręcenie włosów na opaskę, długo wytrzymują po różnych stylizacjach wydobywających loki.
4. Lubią silikony.
5. Potrzebują częstego oczyszczania szamponem z SLS (używam na zmianę szamponu delikatnego i silniejszego). Włosy myję co drugi, a czasem co trzeci dzień.
6. Skalp lubuje się w peelingach.
7. Mycie na odżywkę sprawdza się na nich jedynie od czasu do czasu i konieczne jest umycie włosów na drugi dzień.
8. Włosy mi bardzo wypadają i są odporne na wcierki.
9. Lubią bogatą pielęgnację (przy każdym myciu olej i maska).
10. Nie lubią płukanek ziołowych, ale kawową tak. 
11. Zazwyczaj się nie plączą, jedynie na wietrze.
12. Nigdy nie były farbowane, za to długo katowane prostownicą.
13. Czasami są pełne objętości i sprawiają wrażenie bardzo gęstych, ale w rzeczywistości są dość rzadkie.
14. Końcówki potrzebują dużo nawilżaczy oraz silikonów, aby zachować swój nierozdwojony, zdrowy stan. W innym przypadku szybko się rozdwajają.
15. Schną naturalnie, rozpuszczone ok. 5 godzin, a związane nawet do 12.
16. Są wysokoporowate, suche i często pozbawione blasku.
17. Objętość kucyka to ok. 8 cm. Długość rozpuszczonych włosów to ok. 32 cm gdy są zakręcone i kilka centymetrów więcej gdy są rozczesane.
18. Po ploppingu skręt jest ładny, ale trochę nieokiełznany.
19. Czasami na skalpie powstaje nalot, który przejechany paznokciem zostawia pod nim białą warstwę. Myślałam, że to tłusty łupież i wpadłam w panikę, ale przeszło po Nizoralu, peelingu i nawilżeniu skalpu.
20. Odżywka u nasady= przyklap i wrażenie niedomytych włosów.
21. Po każdym myciu potrzebują odżywki b/s.
22. Służy im odsączanie po myciu w bawełnianą koszulkę i rozczesywanie od razu po umyciu takich jeszcze ociekających włosów (potem ich nie czeszę, do następnego mycia)

Co lubią?
maski: PO, Czarna Marokańska; Gliss Kur, Oil Nutrive;
odżywki: Garnier, Awokado i Karite; Nivea, Long Repair; Garnier, Goodbye Damage;
oleje: Babydream dla dzieci (niebieski); i dodawany do odżywek Alterra, Oliwki i limonka;
na końcówki: Green Pharmacy, Serum na końcówki;

płukanki: kawowa;
peeling: cukrowy, kawowy;
-uczesanie w warkocza dobieranego lub koczka ślimaka;
-ostatnie płukanie w zimnej wodzie;
-bogate składy produktów i produkty z silikonami

Czego nie lubią?
odżywki: PO, Odżywczy balsam z Aleppo (mam wrażenie, że ze względu na sporą ilość ekstraktów roślinnych)
-masek opartych w głównej mierze na proteinach;
-wody brzozowej;
-płukanek ziołowych;
-wiązania w ciasnego kucyka lub wysokiego koka;
-żelu do włosów bez żadnych dodatków (dlatego mieszam go z odżywką);
-olejowania na odżywkę (nakładania odzywki pod olej), zdecydowanie bardziej odpowiada im nakładanie je dopiero po olejowaniu by lepiej go zmyć.
-nie przepadają za wszelkimi mgiełkami

Jeśli chociaż część wymienionych wyżej cech zgadza się z upodobaniami Twoich włosów, odezwij się koniecznie! :) 
Recenzjatorka

Czytaj dalej »

Aktualizacja włosowa- maj 2014.

Witajcie!
Ostatnio nie ma mnie tu zbyt często. Najpierw miałam trochę problemów osobistych, teraz gdy mam wolne i mogłabym coś napisać, staram się jakoś odreagować i zbieram się do nauki. Całe szczęście, że chociaż zadania z chemii mam już za sobą. Przy okazji, powodzenia w najbliższym czasie, maturzyści! Cieszę się, że czeka mnie to dopiero za rok.. 
Aktualizacji włosowej z kwietnia nie było. Nie było pogody, gdy było z kim i czym robić zdjęcia. Była pogoda gdy nie miał kto i czym je zrobić. I teraz wcale nie jest inaczej. Pogoda nie rozpieszcza, oświetlenie ciągle nie to, albo sprzęt szwankuje. Ale aktualizacja jest. Tyle, że dość nietypowa, ale to już zobaczycie sami.

1 maja byłam na 18-stce kolegi. Przed imprezą, rano umyłam włosy, nałożyłam na nie trochę męskiego żelu z Isany połączonego z odżywką DeBa w proporcji 1:1 i związałam je w ślimaka, a później (ok. 13) rozpuściłam i lekko podsuszyłam. Same dosychały do 17.  Zazwyczaj gdy mam gdzieś wyjść na mojej głowie dzieją się cuda i mimo usilnych starań wyglądają subtelnie ujmując- źle. Tym razem było całkiem w porządku. A że innych zdjęć nie mam, to proszę:



Może nie będę się rozwodzić na temat mojej nie-fotogeniczności. Popatrzcie na mój skręt. Wyglądał na prawdę nieźle, jak na możliwości moich włosów. I tak też ostatnio się zdarzało, że przysparzał mi więcej radości niż problemu, nareszcie! :)

Jeszcze porównanie z marcowym zdjęciem. Teraźniejsze nie jest dobrej jakości, ale chciałam tylko pokazać Wam ogólny zarys tego jak się zmieniły, chodzi mi o skręt.

marzec                                        maj

Proszę, powiedzcie, że też widzicie zmianę na lepsze! :) A tak serio to proszę o szczerą opinię. O tym co zauważyłam ostatnio w moich włosach, napiszę niebawem. Mam zamiar też rozpocząć poszukiwania włosowej siostry.

Wasza Recenzjatorka

Czytaj dalej »