Kilka aktualnych zdjęć moich włosów.

Cześć kochani!
Na początek takie małe podziękowanie. Zawsze marzyłam o tym, żeby ilość obserwatorów była przynajmniej taka jak ilość napisanych przeze mnie postów. Aktualnie jest ich 201, a Was 211, bardzo dziękuję! :) Cieszę się, że mam dla kogo pisać i doceniam każdy Wasz komentarz! Niedługo planuję dla Was niespodziankę, bądźcie czujni! :)

Zdjęcie które aktualnie znajduje się w nagłówku to jedno z niewielu jakie ostatnio zrobiłam moim włosom. Ciężko jest mi uchwycić ich prawdziwy wygląd, bo muszę wspomagać się lampą, a jeśli robię zdjęcie bez, to wychodzi za ciemne. A w taki mróz nie będę wystawiać głowy na dwór. Jednak to co udało mi się zrobić, pokażę :) Tego dnia włosy były zaplecione w zwykły warkocz, stąd takie mocne (w sumie-brzydkie) pofalowanie na dole.




jestem mistrzem Painta.

Z innego dnia, po płukance kawowej:




Wydaje mi się, że włosy trochę podrosły, są nawilżone i zdrowe u nasady, ale zniszczone i suche na końcach. Planuję podcięcie, ale ciężko mi pożegnać się z moimi i tak krótkimi włosami, które sięgają mi trochę za ramiona. I przez to odsuwam od siebie tę decyzję o wizycie u fryzjera.. 
Skręt ma lepsze i gorsze dni. Gdy suszę włosy suszarką i przy tym je jakoś układam jest w porządku, ale kiedy zwiążę je na noc w koczka ślimaka, warkocza itp wychodzi bardzo nieregularny skręt, który widzicie na zdjęciach. Nad tym też postaram się popracować :) 
Wiem, że moim włosom jeszcze baaardzo daleko do ideału, dlatego proszę o wyrozumiałość, bo nie jestem tutaj, żeby się nimi chwalić, bo nie ma czym :)

Recenzjatorka
Czytaj dalej »

Najciekawsze posty na innych blogach z ostatniego miesiąca :)

Witajcie!
Aktualnie mam ferie, już drugi tydzień leci.. Pierwszy uciekł mi tak szybko, że praktycznie go nie zauważyłam. Nie zdawałam sobie też sprawy ile mam do zrobienia- ile mam nauki, pisania jakichś dupereli i tym podobnych. Pewnie dobrze to znacie... W każdym razie teraz jestem u babci i zamierzam chociaż odrobić lekcje, ale co z tego wyjdzie to naprawdę nie wiem, trzymajcie kciuki!


 Dziś chciałabym zaprezentować Was subiektywny przegląd po blogach, które obserwuję (wszystkie widzicie w blogrollu po prawej stronie bloga, taka nowość :D). Oczywiście zamieszczę tutaj tylko wybrane posty, a czytam wszystkie nowości, jakie zamieszczacie u siebie. Co prawda nie zawsze mam czas żeby skomentować, ale moją listę blogów odwiedzam regularnie i tutaj takie małe wyróżnienie dla tych postów, które oceniam na bardzo ciekawe, fajnie napisane i takie, które godne są Waszej uwagi.
Mam nadzieję, że autorki tych blogów nie zabiją mnie za to, że je reklamuję? :)

Moje ulubione posty na innych blogach:


~*~

Moje odkrycia, czyli blogi, które bardzo chętnie czytam od niedawna:

1. Ania Maluje (Bezapelacyjnie zasługuje na wielkie wyróżnienie. Zajrzałam i przepadłam, spędziłam na czytaniu postów mnóstwo czasu i absolutnie nie żałuję. Ta dziewczyna świetnie pisze, motywuje, bawi i wzrusza. Świetna robota!)

2.  Z pamiętnika przyszłej studentki medycyny  (Tę panią znacie pewnie z jej drugiego bloga. Tym razem Puszysława w innej odsłonie)

3. Dbaj Doceniaj Pielęgnuj (O pielęgnacji włosów, wszystko ciekawie i estetycznie opisane i bardzo miła osoba pisząca)



Może Wy też ostatnio wyczaiłyście jakieś ciekawe blogi, na których wcześniej nie byłyście?
Albo jakiś post szczególnie Was zainteresował?
Czekam na linki!

Czytaj dalej »

Przepis na 5ty tydzień akcji Pielęgnuj włosy tym, co znajdziesz w kuchni. / Laminowanie

Witajcie!
Pewnie te z Was, które siedzą w temacie włosów, mają obsesję na ich punkcie jak ja, wiedzą, że istnieje coś takiego jak laminowanie. Jedną z pierwszych osób jakie o tym wspomniały była oczywiście Anwen. Jednak te z Was, które dopiero zaczynają włosową przygodę pozostawiam przepis z zszywki:

1 łyżkę żelatyny rozpuść w 3 łyżkach bardzo ciepłej wody, dokładnie wymieszaj aż znikną grudki.Odstaw miseczkę z rozpuszczoną żelatyną do ostygnięcia, a w tym czasie umyj włosy i lekko osusz ręcznikiem. Dodaj około łyżki odżywki i rozprowadź na włosach, dokładnie przeciągając palcami z żelatyną po każdym kosmyku.Owiń włosy szczelnie folią (możesz wykorzystać zwykłą torebkę foliową) a następnie ręcznikiem i pozostaw na co najmniej 45 minut. Dokładnie spłucz.


Więc jeśli masz zwykłą żelatynę spożywczą w domu to do dzieła, jeśli nie to zmykaj do sklepu wydać ok. 3 zł :) Wszystkie efekty możecie wkleić pod tym postem. Zachęcam do spróbowania :)

R.
Czytaj dalej »

Podsumowanie 4 tygodnia akcji | Przepis dowolny


W poniedziałek podałam metodę, którą wykonywałyśmy w tym tygodniu kolejny kosmetyk domowej roboty:,, W tym tygodniu możecie same wybrać sobie składniki do przyrządzenia swojego 'kosmetyku'.
Możecie znaleźć przepis w Internecie, książkach, blogach, gazetach, gdzie chcecie :) Możecie także zaprojektować same przepis na maskę/płukankę/wcierkę/odżywkę itp. Myślę, że to fajna okazja do tego, żeby przyłączyć się do akcji, przynajmniej na ten jeden tydzień, w trakcie którego (do niedzieli) wykonacie produkt do pielęgnacji włosów własnej roboty :)
Jest 1 warunek: Produkt nie może zawierać większej ilości składników niż 5 i ma opierać się głównie na produktach, które można znaleźć w kuchni :) "

Udział w tym tygodniu wzięły:
-ja
-moja siostra

Posty opisujące wykonanie i działanie danych produktów znajdziecie po kliknięciu w poniższe linki:

Ja wykonałam 2 cuda. Jedno z nich to mgiełka wykonana z:
zaparzonej zielonej herbaty (ok. 2 płaskich łyżeczek)
olejku Alterra

Herbatę zaparzyłam w 250ml wody, odcedziłam liście, przelałam do butelki z atomizerem i dodałam ok. łyżeczki oleju Alterra z papają. Taką miksturą po wcześniejszym wstrząśnięciu, psikałam włosy. Nie zauważyłam praktycznie żadnego efektu.

Na włosach mojej siostry wypróbowałam maskę składającą się z 1 żółtka, łyżeczki oliwy z oliwek, soku z połówki cytryny oraz 2 łyżeczek jogurtu naturalnego. Całość po wymieszaniu nałożyłam na jej włosy, później nałożyłam na to odżywkę i umyłam delikatnym szamponem. Włosy były miękkie w dotyku i optycznie było ich więcej, brak podatności na układanie. (Zdjęcie włosów siostry po tej mieszance mam, tylko mój sprzęt nie chce ze mną współgrać, więc zedytuję wpis kiedy uda mi się je wgrać)

Zdjęcia:






Czytaj dalej »

Nowości kosmetyczne stycznia :)

Witajcie!
Jak (prawie) każda kobieta uwielbiam zakupy. Najbardziej kosmetyczne i odzieżowe, rzecz jasna. Ostatnio nabyłam 2 sukienki, spódniczkę i 2 pary butów, które z pewnością pokażę w osobnym poście. Dziś jednak o tych pierwszych zakupach- typowo kosmetycznych. Znajdują się wśród nich także podarunki. Oto one:


Podkład Ingrid, Ideal Face- doradziła mi go bognyprogram pod tym postem, gdzie prosiłam Was o poradę w doborze podkładu. Po pierwszych kilku użyciach mogę powiedzieć, że jest całkiem w porządku, jak za taką cenę (ok.18 zł)

Bobini, Płyn do kąpieli, Wanilia i Kokos- co prawda płyn jest dla dzieci, ale nie mogę się im oprzeć, tak pięknie pachną, znakomicie się pienią i są tanie. Wanilia i kokos urzekły me serce. Byłam zmuszona umyć nim też włosy i w tej roli też spisał się nieźle ;)

Rexona, antyperspirant- miałam już kilka antyperspirantów z Rexony i nie sprawdziły się u mnie, ale ten spisuje się całkiem nieźle.

Perfumy C-THRU- kiedyś był to mój ulubiony zapach, teraz dostałam go w prezencie i od nowa go polubiłam i z dużą radością używam :)

Tusz do rzęs, Avon, LUXE- bardzo lubię ten tusz, delikatnie podkreśla i wydłuża rzęsy, jest dość drogi, ale mama jest konsultantką i ma upusty, co pozwoliło mi zaszaleć ;) 


Seboradin, Lotion przeciw wypadaniu włosów- dostałam go w ramach współpracy z firmą Inter Fragrances, Dość sceptycznie do niego podchodzę, bo jeszcze żaden preparat nie zahamował mojego wypadania włosów w stopniu w jakim byłabym zadowolona. Na razie mogę powiedzieć, że bardzo ładnie, cytrusowo pachnie i uwielbiam Seboradin za te buteleczki z atomizerami, dlaczego nie wpadła na to każda firma produkująca kosmetyki tego typu?

Po bokach znajdują się odlewki Planeta Organica, Czarna Maska Marokańska i Balsamu Aleppo (po kliknięciu linki do opinii na wizażu), które dostałam w ramach wymiany z Eternity :) Po pierwszych użyciach jestem zachwycona maską, podbiła moje serce i na pewno kupię pełnowymiarową wersję :) Balsam także jest świetny i bardzo ładnie pachnie, a zapach utrzymuje się na włosach :)

Kupiłam wczoraj odżywkę Nivea Long Repair, ale nie załapała się do zdjęć :)


A Wy byłyście ostatnio na zakupach? :)

Recenzjatorka



Czytaj dalej »

Moja pielęgnacja twarzy

Cześć!
Wiem, że zwlekałam z tym postem wieki, ale w końcu jest! Postanowiłam dziś poruszyć temat, jak mi się wydaje, dość istotny dla każdej z nas. Mianowicie, chodzi o pielęgnację twarzy. Właściwe dbanie o skórę twarzy opiera się na kilku ważnych punktach. Pokażę Wam też jakich aktualnie używam kosmetyków jeśli chodzi o te poszczególne etapy. Od razu zaznaczę też, że nie jest to pielęgnacja idealna, bo moja cera wcale nie wygląda rewelacyjnie. Jestem posiadaczką skóry mieszanej, odwodnionej, skłonnej do zapychania, z dużą ilością pieprzyków.
Warstwa makijażu na twarzy negatywnie wpływa na jej wierzchnią warstwę, a także spowalnia zwykły proces odnowy skóry. Środki myjące powinny być delikatne, nie mogą podrażniać. Ich zadanie to przede wszystkim skuteczne oczyszczenie ale takie tak, które  zachowa nawilżenie skóry, zapobiegnie utracie wody z naskórka i ochroni naturalny płaszcz lipidowy. 

Aktualnie:
-Nivea, żel-peeling
-Cetaphil, EM Do Mycia, Emulsja micelarna 

,,Tonik kosmetyczny jest roztworem zawierającym ekstrakty roślinne. Toniki mogą mieć działanie ściągające, łagodzące, odświeżające i tonizujące. Przeznaczone są dla wszystkich rodzajów cer. Służą nie tylko do odświeżania, odżywiania i dynamizowania cery, ale również przywracają naturalne pH skóry."

Aktualnie:
-tonik z zielonej herbaty DIY

Jak mówi Wikipedia: Złuszczanie naskórka (peeling) to zabieg stosowany w kosmetyce i dermatologii, polegający na usunięciu martwych komórek naskórka
Peelingi znajdują swoje zastosowanie w leczeniu różnych defektów kosmetycznych i chorobowych skóry,łojotoku, trądziku, zmian blizn i przebarwień potrądzikowych oraz nadmiernego rogowacenia. Ponadto peeling poprawia ogólny stan skóry, regeneruje skórę starzejącą się, poprawia jej elastyczność i jędrność, ogranicza widoczność płytkich zmarszczek i usuwa przebarwienia.

Aktualnie:
-peeling cukrowy/ kawowy DIY

 Kremy nawilżające przede wszystkim zatrzymują wilgoć w naszej skórze. Jej zasoby znajdują się w skórze właściwej (stały poziom: ok. 70-80 proc.) i stąd wędrują do wierzchnich warstw naskórka (normalny poziom jego nawilżenia wynosi ok. 10-13 proc.). Gdy nieodpowiednio pielęgnujesz cerę, nawet minimalny ubytek wilgoci z naskórka objawia się uczuciem ściągnięcia i zaczerwienieniem.
 Niektóre składniki zawarte w kremach tworzą na skórze warstwę ochronną, inne wnikają do warstwy rogowej i tam wiążą wodę (np. kwas hialuronowy), a jeszcze inne wbudowują się do cementu międzykomórkowego i go uszczelniają (np. ceramidy). Technologie te są znane już od lat, dzięki temu nawet tani krem może być dobrym podstawowym nawilżaczem.
Najnowsze technologie pozwalają już zamknąć w odpowiednich nośnikach substancje, które stymulują naturalne mechanizmy "nawadniania się" skóry. 

Aktualnie:

-Alterra, Olejek do masażu Migdały i Papaja
-Alterra, Olejek do ciała Limonka i Oliwki



- Cetaphil, MD Dermoprotektor
- Cetaphil, DA Ultra




Używam obecnie kilku maseczek z Avonu, ale nie są chyba warte wspomnienia, poza tym czasami nałożę na twarz maseczkę z Perfecty. Moimi ulubieńcami w kategorii 'inne' są jednak dwa kremy, których recenzję szykuję dla Was:

Avon, Avon Naturals, Oczyszczający krem do twarzy Drzewo herbaciane




Barwa, Siarkowa Moc, Krem antybakteryjny matujący



A jakie są Wasze ulubione kosmetyki do pielęgnacji twarzy?
Czy możecie polecić mi jakiś godny uwagi tonik?


Czytaj dalej »

4 tydzień akcji / Zaprojektuj kosmetyk domowej roboty :)

Witajcie!
Próbowałam napisać do Was rano z telefonu, ale mój sprzęt odmówił mi posłuszeństwa. Napisałam całego posta i chciałam go dodać, ale niestety jak widać, nie udało się a cały tekst się skasował. Jak pięknie.
A wszystko dlatego, że mam problem z dostępem do Internetu. Mimo wszystko zadbam jednak o to, by posty pojawiały się regularnie, gdyż właśnie kończę post na temat pielęgnacji twarzy, który pojawi się jutro. Poza tym chcę Wam pokazać kilka nowości :)


Teraz przejdę do sedna: W tym tygodniu możecie same wybrać sobie składniki do przyrządzenia swojego 'kosmetyku'.
Możecie znaleźć przepis w Internecie, książkach, blogach, gazetach, gdzie chcecie :) Możecie także zaprojektować same przepis na maskę/płukankę/wcierkę/odżywkę itp. Myślę, że to fajna okazja do tego, żeby przyłączyć się do akcji, przynajmniej na ten jeden tydzień, w trakcie którego (do niedzieli) wykonacie produkt do pielęgnacji włosów własnej roboty :)

Jest 1 warunek: Produkt nie może zawierać większej ilości składników niż 5 i ma opierać się głównie na produktach, które można znaleźć w kuchni :) 

To co? Do dzieła!
Przepis, sposób przygotowania i efekty proszę zamieszczać pod tym postem.
Można tak jak do tej pory napisać u siebie oddzielny post i wkleić tutaj link.

Myślę, że kategoria jest baardzo dowolna i zachęcam do spróbowania!
Czytaj dalej »

Podsumowanie 3 tygodnia akcji// Maska miodem płynąca.

Witajcie!
Nadszedł czas na podsumowanie 3 tygodnia naszej akcji. Pewnie ciekawe jesteście efektów, więc nie będę przedłużać. Poniżej znajdziecie przepis, sposób przygotowania oraz ogólną ocenę i zaobserwowane wady oraz zalety maski, której jednym ze składników jest miód. 


Jestem bardzo zadowolona z faktu, że przyłączył się do zabawy ktoś nowy i zachęcam do tego serdecznie :)
Oczywiście, jeżeli wykonałaś któryś z poniższych przepisów, możesz podzielić się swoimi spostrzeżeniami, a opublikuję je. Posty z poprzednimi tygodniami:


Przepis:

Składniki: 2 łyżki jogurtu naturalnego, 1 łyżka miodu,  pół małej łyżeczki wybranego przez siebie oleju, 1 łyżka wybranej odżywki lub maski.

Wykonanie: składniki mieszamy, regulujemy gęstość maski dodając więcej lub mniej odżywki drogeryjnej


Osoby, które wykonały maskę:

ja

Efekty:

Na +:
+ większa objętość
+ podkreślenie fal
+ nawilżenie
+ blask
+ włosy miękkie w dotyku
+ włosy bardzo sypkie
+ optycznie więcej włosów
+ podatne na układanie
+ odbicie od nasady
+dociążenie 

Na -:
- przyklapnięcie następnego dnia
- lekkie spuszenie

Średnia ocena: 8,3/10

Zdjęcia:
Mnie niestety nie udało się wykonać, ale pozostałe dziewczyny wykonały zdjęcia włosów, które utwierdziły mnie w przekonaniu, że maska zasługuję na tę wysoką ocenę :)





Przepis na 4-ty tydzień dodam jutro rano, możecie przysyłać swoje propozycje na:
recenzjatorka@gmail.com



Czytaj dalej »

Pomocy! Potrzebuję rady w dobraniu podkładu!

Cześć kochani!
Przepraszam, że tylko tak wpadam i żebrzę o poradę, ale wybieram się jutro na małe zakupy. Kończy mi się podkład i szukam czegoś nowego. I tutaj pytanie do Was- co polecacie?

Oczekuję:
- ceny nie większej niż 40 zł
- dostępności w Naturze bądź Rossmanie
- dość mocnego krycia
- średniego zmatowienia
- braku zapychania i wysuszania

Jeżeli znacie jakiś podkład, który właśnie tak spisał się u Was, to proszę dajcie znać :)

Na razie skłaniam się do zakupu któregoś z poniższych, może o nich coś możecie powiedzieć?

Catrice, Photo Finish Foundation



Rimmel, Wake Me Up


Dax Cosmetics, Cashmere, Długotrwały podkład kryjący




Rimmel, Match Perfection




Bardzo proszę o pomoc! :)




Czytaj dalej »

Podsumowanie 2 tygodnia akcji Pielęgnuj włosy tym, co znajdziesz w kuchni // Płukanka Kawowa

Witajcie! :)
Post piszę na szybko, bo nie mam Internetu i jadę na resztkach dodatkowych megabajtów. Właśnie wróciłam od babci (u której byłam na weekend) i biorę się za naukę. Przyszedł czas na podsumowanie 2-giego tygodnia naszej akcji. Od razu podam też przepis na kolejny produkt.


PŁUKANKA KAWOWA

Kto robił ją z nami:
-ja


JEŚLI JESZCZE KTOŚ JĄ ZROBIŁ TO PROSZĘ WKLEJAĆ TUTAJ OPINIE: KLIK
A DODAM JE W PONIEDZIAŁEK

Co na +?
+włosy są gładsze
+ujarzmienie
+większa objętość
+optycznie więcej włosów 
+łatwe rozczesywanie
+dociążenie
+blask
+miłe w dotyku
+ładnie pachną
+uniesienie

Co na -?
-sztywne
-matowe
-lekko obciążone przy skórze głowy
-puszenie się włosów
-intensywny zapach kawy
-barwienie wanny i ręcznika

Zdjęcia:

efekt u mnie

Ogólna, średnia ocena: 6,5/10


~*~
Przepis na 3 tydzień:

Maska miodem płynąca:

Składniki: 2 łyżki jogurtu naturalnego, 1 łyżka miodu,  pół małej łyżeczki wybranego przez siebie oleju, 1 łyżka wybranej odżywki lub maski.

Wykonanie: składniki mieszamy, regulujemy gęstość maski dodając więcej lub mniej odżywki drogeryjnej

I wszystkie spostrzeżenia wklejamy pod tym postem.
Zachęcam nowe osoby do wzięcia udziału w 3 tygodniu akcji :)!

Czytaj dalej »

Brokatowy piasek od Wibo, czy na prawdę taki WOW (Glamour Sand Effect)?

Witajcie moi kochani! 

Jak się macie? Wróciliście do szkoły/ na uczelnię? Ja jestem chora, mam wczesną anginę- ciągle kicham, mam katar, boli mnie gardło i wszystkie mięśnie. Nie polecam. Bierzcie witaminę C i pijcie herbatkę z miodem i cytrynką zawczasu! Jutro już niestety wracam ze względu na klasówkę z chemii, w czwartek mam święto szkoły, a w piątek klasówka z matematyki. Żyć, (nie)umierać. Zostawiam Was z jednym z najlepszych lakierów, z jakimi spotkałam się w Rossmanie :) Dostałam go od mojego TŻ, dla którego przesyłam oficjalne go buziaka. 

WOW Glamour Sand Effect
 (Lakier do paznokci z efektem brokatowego piasku) nr.1

Cena: ok. 8zł
Dostępność: Rossman



Moja opinia: Piasek trzyma się na paznokciach ok.5 dni, po 2/3 dniu pojawiają się starcia na końcówkach, które się powiększają, lakier jest bardzo ładny, ale matowy. Ja czasami pokrywam go bezbarwnym lakierem i wtedy wygląda bardzo ciekawie. Pędzelek jest według mnie całkiem w porządku, gęstość też. Do pełnego krycia potrzeba 2 cienkich warstw. Lubię ten lakier i uważam że warto go kupić. Mimo wszystko wolę mojego lazurka od Lovely (czyli też z Wibo), którego widzicie na zdjęciu poniżej.  Zdjęcie na paznokciach mam tylko takie instagramowe: tutaj (klik), tutaj (klik).

A tak prezentuje się moja jakże liczna gromada piasków:
Ustawione od najgorszego do najlepszego według mnie :)


Wasza R.

Czytaj dalej »

Seboradin, Regenerujący szampon do włosów.

Cześć kochane!
Kończy nam się weekend. Wcale nie odczułam tego, że był długi, że jest dodatkowo poniedziałek. Piątkowe popołudnie i sobotę spędziłam śpiąc. Wszystko dlatego, że mam anginę. Nie wiem jeszcze, czy pójdę jutro do szkoły, ale w środę muszę, bo mam klasówkę z chemii, jak pięknie.
Dość tej prywaty. Teraz trochę o szamponie regeneracyjnym od Seboradinu. Pochodzi on z serii regenerującej. Ogólnie kuracja jest bardzo fajna, jedynie lotion mi nie przypasował, ale podzielę się nim niebawem z inną, swoją drogą wspaniałą włosomaniaczką i może u niej pojawi się jego pozytywna recenzja :)

Inter Fragrances, Seboradin, Szampon Regenerujący



Cena: 17,50/ 200 ml

Dostępność: Apteki, Internet

Skład:  Aqua. TEA Lauryl Sulfate, Cocamide DEA, Sodium Chloride, Sodium Laureth Sulfate (and) Glycol Disterate, Panax Ginseng Extract, Raphanus Nigra Extract, Parum, Isopropyl Myristate, Panthenol, Sodium Laurylsulphate (and) Methylchloroisothiazoilinone (and) Mathylisothiazolinone, Disodium EDTA, CI 15985

te napisane mniejszą czcionką są raczej w śladowych ilościach.


Wskazania:
do włosów suchych, słabych i matowych, pozbawionych energii,
do włosów zniszczonych zabiegami, m.in.: trwałą ondulacją, farbowaniem, prostowaniem, suszeniem i promieniowaniem UV,
dla kobiet i mężczyzn.

Efekty 
pierwsze widoczne po 2-3 tygodniach,
odżywienie i dotlenienie skóry głowy oraz mieszków włosowych,
regeneracja,
wzmocnienie włosów,
stymulacja i zapobieganie nadmiernemu wypadaniu,
włosy nawilżone, gładkie na całej długości.

Aktywne składniki
ekstrakt z korzenia żeń-szenia,
ekstrakt z czarnej rzodkwi,
D-Pantenol.




Moje wrażenia: Nie oszukujmy się, szampon to szampon. Nie jego zadaniem jest super regeneracja, od tego mamy min. maski i odżywki. Szampon ma myć, nie podrażniać. I ten się spisuje. Jest to delikatniejszy szampon, używałam go przez miesiąc co 2 dni, pomijając te z nich, kiedy myłam skórę głowy silniejszym szamponem. Ma specyficzny zapach, tak jak balsam i lotion, ciężko go określić, ale po pewnym czasie stosowania stał się dla mnie całkiem przyjemny. Jest dość rzadki, co widać na ostatnim zdjęciu, ale nie przeszkadza mi to w jego używaniu. Duży plus za opakowanie. Ma dozownik, jest przezroczyste i widać ile produktu nam zostało. Duet szampon+balsam od Seboradinu spisuje się na moich włosach bardzo dobrze, są nawilżone, gładkie i bardzo dobrze się kręcą :)

Miałyście go może, jak u Was się sprawdził?
Używacie kosmetyków od Seboradin?
R.


Czytaj dalej »

Płukanka- 2 tydzień akcji Pielęgnuj włosy tym, co znajdziesz w kuchni

Cześć!
Ja tak na szybko, bo właśnie idę uczyć się wcześniej wspomnianej chemii. Jeszcze dziś do Was zajrzę z recenzją szamponu od Seboradinu. Teraz wrzucam przepis na płukankę na następny tydzień. Mogą ją robić zarówno brunetki, jak i blondynki, wykonana raz nie zaszkodzi ich włosom( nie przyciemni ), zapewniam :) Ja dziś zrobię swoją i tym razem postaram się o zdjęcia.


Standardowo piszemy post na swoim blogu i wstawiamy pod tym postem i podajemy link albo zostawiamy naszą opinię w komentarzu tutaj. 
I czekam na Wasze propozycje na następne tygodnie na recenzjatorka@gmail.com

Mój przepis:
-2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
/może być też fusiasta, ale wtedy trzeba przecedzać płukankę
-sklanka wody

Możecie zmodyfikować przepis, zrobić jej więcej, jeśli macie długie włosy, albo dodać od siebie coś jeszcze, jeśli macie np. cynamon, kwiat czarnego bzu.

Sposób wykonania:
Kawę zalewamy wrzątkiem i czekamy ok. pół godziny, aż wystygnie (Jeżeli używamy kawy z fusami, to trzeba ją przecedzić tak by został tylko napar). Włosy myjemy normalnie, kawy używamy do ostatniego płukania. Płuczemy nią całość włosów.

I zapisujemy obserwacje, można robić zdjęcia :) !
I wklejamy wszystko pod tym postem!
Czytaj dalej »

Podsumowanie 1 tygodnia akcji- efekty po masce majonezowej || Pielęgnuj włosy tym, co znajdziesz w kuchni.

Cześć kochane!
Dziś podsumowanie 1 tygodnia naszych zmagań z produktami spożywczymi stosowanymi na włosy. Kilka z Was napisało mi tu, czy na mejla, że niestety nie wykonają maski, ponieważ walczą z przeproteinowaniem, albo wykonywały ją już jakiś czas temu i nie chcą powtarzać tego zabiegu. Obiecuję, że następna maska będzie typowo nawilżająca! Podsyłajcie mi pomysły na Wasze 'kosmetyki' domowej roboty na : recenzjatorka@gmail.com

1. Maska na bazie majonezu

Składniki: -majonez,  żółtko, cytryna, opcjonalnie oliwa z oliwek   
                              
Sposób wykonania:  3 łyżki majonezu, 1 żółtko oraz sok z połówki (lub mniej) cytryny mieszamy, możemy dodać kilka kropel oliwy z oliwek. Nakładamy na suche lub wilgotne włosy, można nałożyć czepek lub zwykłą foliówkę i owinąć ręcznikiem. Zostawiamy na ok. 20 minut. Nakładamy trochę odżywki do włosów. Następnie spłukujemy i  myjemy włosy delikatnym szamponem. 





Efektami podzieliły się:
- Wiktoria Wieczorek (klik)
- Magal (klik)
- moja młodsza siostra
- ja

Jak wcześniej napisałam niestety spora część z Was się wycofała, ale absolutnie to rozumiem. 

Teraz przejdźmy do sedna.

Efekty na + jakie zaobserwowałyśmy:
+większa objętość
+sypkość
+wrażenie większej ilości włosów
+odbicie włosów od nasady
+podatność na układanie
+brak negatywnego wpływu na skręt
+dociążenie i nawilżenie (na niskoporowatych)

Efekty na -:
-włosy są sztywne
-puszenie się
-brak blasku
-brak nawilżenia
-szorstkie włosy

Zdjęcia:



 włosy mojej młodszej siostry (włosy były związane w warkocz do wyschnięcia)

Podsumowując:
Maska może mieć korzystny wpływ na włosy, jeżeli są niskoporowate- jak włosy mojej siostry. Na włosach średnio lub wysokoporowatych- jak moje, czy Magal, niestety powoduje wszystkie minusowe efekty, które niestety przemawiają na niekorzyść maski, mimo jej kilku plusów.

Czekam na przepisy i sposób wykonania na recenzjatorka@gmail.com !
Jutro rano pojawi się przepis na kolejną 'miksturę'

!!Do dziewczyn biorących udział w akcji: Co powiecie na to, by oceniać daną miksturę w skali od 1 do 10, przy czym 1 to totalna klapa, a 10 to super produkt? Jeśli możecie to napiszcie też na jaką cyferkę oceniacie tę maskę!!

Czytaj dalej »