Brwi idealne. Dążenia.

Witajcie moi drodzy!

Dzisiejszy post będzie poświęcony brwiom. Kiedyś mało mnie interesowało to, jak one wyglądają. Później, przeglądając jakieś gazety zaczęło to przykuwać moją uwagę, aż w końcu zdecydowałam się coś z nimi zrobić. 

Koleżanka mojej mamy wyregulowała mi brwi chyba w 1 gimnazjum, czyli 3 lata temu. 
Brwi wyglądały nawet dobrze, później nie chciało mi się ich regulować samodzielnie i rosły sobie jak chciały. 

Pewnego dnia wpadłam na 'cudowny' pomysł i wyrwałam sobie włoski sama, oczywiście nierówno, a przy tym dość cienko. I tak zostało- męczyłam się z cienkimi brwiami do niedawna. (A włoski odrastają mi baardzo szybko). Poszłam do kosmetyczki, która na ich widok się przeraziła :D Cytując: ,, No nie, przecież tu nie ma żadnego kształtu!". Kazała mi je zapuścić. Pomógł mi w tym olej rycynowy- stosowałam go codziennie wieczorem. Początkowo chciałam stosować go też na rzęsy, ale szczypał mnie w oczy. Chciałam mieć w końcu mocne, nie przerzedzone, ciemne brwi. 

Po niecałym miesiącu zapuszczania (okropny czas w życiu, wstyd się pokazywać :D) poszłam znowu do tej samej pani, która wyregulowała mi brwi. I tak nie są identyczne, co mnie irytuje zwłaszcza kiedy widzę siebie na zdjęciu i dwie różne brwi -.-, ale i tak jest lepiej niż było. Koniec gadania, czas na zdjęcia: 



Mam nadzieję, że jakąś różnicę widać, żałuję, że wcześniej nie zrobiłam więcej zdjęć.

A jak się miewają Wasze brwi? :D
 (musiałam to napisać, bo brzmi to przekomicznie!)

Pochwalcie się swoimi przeżyciami!

Recenzjatorka


18 komentarzy:

  1. masz bardzo ładne brwi:) ja nie mam się czym chwalić... w żaden sposób nie podkreślam swoich brwi, a reguluję je tylko na dole. nie podobają mi sie takie cienkie lub przerysowane brwi. Twoje są bardzo w moim guście:)

    OdpowiedzUsuń
  2. kiedyś moje brwi wyglądały jak nitki, może takie grubsze nitki. ;P
    póki nie zobaczyłam ich na zdjęciach, wydawały mi się ok. mam kształt "jaskółczego skrzydła", ale wyglądałam na wiecznie złą i obrażoną na cały świat. ;P teraz przyhodowałam, chcę żeby były w miarę prostej linii. wyglądam młodziej, bardziej dziewczęco i nie tak złośliwie.
    a z gęstością nigdy nie miałam problemu, do tego są naturalnie ciemnie.

    pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też niedawno zaczęłam używać olejku rycynowego zarówno do brwi jak i do rzęs :) w sumie chyba widać efekty, bo brwi się trochę zagęściły i są jakieś ciemniejsze ;o a niestety jestem (byłam?) posiadaczką bardzo rzadkich brwi i musiałam im delikatnie pomagać w 'wygladaniu' :)
    Radi

    OdpowiedzUsuń
  4. O jejku ile ja w życiu kombinowałam z brwiami :D i do tego ani razu nie byłam u kosmetyczki ! kiedyś w okresie buntu miałam mega cieniusieńkie, wręcz same kreseczki hahah :D jak patrzę na stare zdjęcia to się tylko śmieję :D bo jakby nie patrzeć ja mam z założenia grube i gęste co mi kiedyś wyjątkowo nie odpowiadało. Z biegiem czasu jak "dorosłam" zaczęłam szukać jakiegoś kształtu dla siebie, czyli standard - regulacja z pomocą "patyczka" no i pęseta w ruch, tak do dzisiaj sobie sama reguluję i przyciemniam, nawet trymera używam do wyrównania włosków. Ogólnie jestem zadowolona z efektu i kontroluję grubość i kształt :)
    A u Ciebie stan obecny jest jak dla mnie ok:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widać różnicę! Masz ładne brwi. :) Ja nic nie stosuję na brwi, raz na tydzień usuwam to co niepotrzebne, a z natury są ciemne, więc nawet ich nie maluję. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jak zaczynalam sobie wyrywać brwi, to była masakra, dwie inne :D jedna grubsza, druga cieńsza, krótsza, dłuższa, tragedia :D teraz po latach męki z nimi są w miarę równe :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo Wam dziękuję za liczne komentarze, wszystkie przeczytałam i bardzo się cieszę, że pochwaliłyście się swoimi 'brwiowymi' (?) historiami i wsparłyście mnie tym samym na duchu, już myślałam, że tylko ja mam za sobą takie tragedie związane z tym elementem twarzy :D
    Pozdrawiam Was serdecznie! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. mi zawsze wszyscy mówią, że mam ładne brwi chociaż ja tam nie widzę nic specjalnego ;)) a u kosmetyczki w celach brwiowych (?) nie byłam nigdy :) tutoriale na YT mi wystarczały na początku i tak to jest, żę bardziej ufam sobie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro dobrze Ci to wychodzi, to czemu nie :)

      Usuń
  9. nie umiem się z music do systematyczności

    OdpowiedzUsuń
  10. a ja bardzooo lubię grzyby :) a taka zupa pieczarkowa albo grzybowa? ahh niebo w gębie :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja w sumie o brwi zaczęłam 'dbać' bardzo późno. Najpierw malowałam oczy cieniami, eyelinerami i nie wiadomo czym jeszcze, a potem dopiero zdałam sobie sprawę, że jeszcze brwi by było warto wyregulować i pierwszy raz zrobiłam to chyba na 1 roku studiów (tak,tak, wstyd;p). Ale jednocześnie przekonałam się wtedy jak bardzo taki drobiazg potrafi zmienić oblicze twarzy. U Ciebie też to widać, choćby na tym zdjęciu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej późno, a porządnie, niż wcześnie a z kiepskim efektem :)

      Usuń
  12. Ja olej rycynowy stosuję na rzęsy. Różnica, choć niewielka, jest. Szczególnie widoczna przy prawym oku, gdzie najwyraźniej nakładam więcej produktu. Ten widok tylko mnie zmobilizował do dalszej kuracji (:

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie powodem do uśmiechu i bardzo za wszystkie dziękuję!

Zawsze staram się odwiedzać moich komentujących! Jeśli nie masz bloga, a chcesz dodać coś od siebie, proszę abyś się podpisał :)

Moderacja komentarzy została włączona, by uchronić się przed spamem.